Z Wielkiej Fatry mały deszcz… tzn. Beskid Makowski

Miała być Wielka Fatra był Beskid Makowski. Ze względu na kiepską pogodę zrezygnowaliśmy z wyprawy na Fatrę kosztem krótkiej przejażdżki po Beskidzie Makowskim. Z Krakowa 30 min jazdy samochodem i jesteśmy w górach. Wystartowaliśmy z Zarabia czerwonym, przez Uklejnę do Schroniska na Kudłaczach. Tam krótki postój i dalej w drogę czerwonym na Lubomir z obowiązkowym podziwianiem widoków na Trzech Kopcach. Pierwszą godzinkę trochę nam kropiło ale potem wyszło piękne słońce i w zasadzie nie opuszczało nas już do końca. Warunki do jazdy dobre, małe ilości błota, co nas zaskoczyło z uwagi na padające kilka dni wcześniej deszcze. Parę zwalonych drzew w rejonie Lubomira. Stamtąd do zielonego na Kamiennik skąd całkiem przyjemnym zjazdem dotarliśmy do Poręby. Wspin zielonym z Poręby na Chełm mało ciekawy, w dużej części asfaltowy. Z Chełma zjechaliśmy trasą DH do Zarabia. W sumie ok 35 km w nogach.

  IMG_0192 IMG_0195 IMG_0199 IMG_0202 IMG_0208 IMG_0237 IMG_0236 IMG_0231 IMG_0226 IMG_0222 IMG_0211 IMG_0246 IMG_0255 IMG_0259 IMG_0265 IMG_0266 IMG_0267 IMG_0272 IMG_0275 IMG_0277 IMG_0278 IMG_0279